Przejdź do treści

Oszustwa przy wynajmie mieszkania: jak rozpoznać fałszywe ogłoszenie przed przelewem

Aktualizacja: Autor: Yahor Kuliashou (RentalAgent, Warszawa)Źródła

Zasada jest prosta: nie przelewaj pieniędzy, dopóki nie zobaczysz mieszkania na żywo razem z osobą, która je wynajmuje, nie sprawdzisz, kto jest właścicielem, i nie dostaniesz umowy na piśmie. W ostrzeżeniach policji powtarza się ten sam schemat: atrakcyjne ogłoszenie, pośpiech, prośba o zaliczkę, a po przelewie kontakt się urywa.

Poniżej lista kontrolna, sygnały ostrzegawcze z komunikatów policji, sprawdzenie właściciela w jawnym rejestrze i co zrobić, jeśli pieniądze już wyszły. Żadna lista nie chroni w pełni przed oszustami. Ta pomaga zauważyć najczęstsze sygnały.

Lista kontrolna przed przelewem

  1. Mieszkanie obejrzane na żywo. Nie na zdjęciach ani filmie. Policja radzi wprost, by nie podejmować decyzji tylko na podstawie przesłanych zdjęć [6].
  2. Spotkanie z osobą, która wynajmuje. Nie z „sąsiadem” i nie z kluczami ze skrzynki pocztowej [4].
  3. Wiadomo, kto jest właścicielem. Jest numer księgi wieczystej, a nazwisko właściciela zgadza się z tym w umowie lub pełnomocnictwie [2, 3].
  4. Jeśli jest pośrednik, jest umowa pośrednictwa w formie pisemnej lub elektronicznej z kopią polisy OC [1].
  5. Umowa najmu jest na piśmie. Policja zaleca pisemną umowę nawet przy najmie krótkoterminowym [5].
  6. Kwoty się zgadzają. Czynsz, czynsz administracyjny, kaucja i prowizja w umowie są takie same jak w ogłoszeniu i w wiadomościach. Jak je rozpisać, wyjaśniamy w tekście o pełnym koszcie wynajmu.
  7. Nikt Cię nie pogania. „Dziś chce jeszcze pięć osób, proszę przelać rezerwację” to sygnał, żeby się zatrzymać [4, 6].
  8. Żadnych skanów dokumentów wysłanych nieznajomym [4].

Jeśli któryś punkt nie jest spełniony, to jeszcze nie dowód oszustwa. Ale to powód, żeby nie płacić, dopóki go nie wyjaśnisz.

Na co uważać, wynajmując mieszkanie? Sygnały z ostrzeżeń policji

  • Cena mocno poniżej rynkowej. Policja warmińsko-mazurska wskazuje to jako pierwszy sygnał, a gdyńska pisze o ofertach „zbyt dobrych, by były prawdziwe” [5, 6].
  • Profesjonalne zdjęcia i niska cena na popularnych portalach i w mediach społecznościowych [5].
  • Zaliczka lub „rezerwacja” przed oglądaniem, czasem od razu kaucja i czynsz za pierwszy miesiąc [4, 6].
  • Presja czasu: „trzeba zdecydować teraz” [4, 6].
  • Właściciel unika spotkania i proponuje załatwić wszystko przelewem [4, 5].
  • Prośba o zdjęcia lub skany dokumentów, zanim cokolwiek podpiszesz [4].

Policja w Gdyni radzi też sprawdzić treść ogłoszenia, zdjęcia i numer telefonu w wyszukiwarce [5]. Jeśli te same zdjęcia pojawiają się w innym ogłoszeniu z innym adresem lub ceną, warto się zatrzymać.

Schemat „byłego najemcy”: dlaczego samo oglądanie nie wystarczy

Najbardziej podstępny wariant opisała wrocławska policja. Sprawca wystawia ogłoszenie, na oglądanie zostawia klucze w skrzynce pocztowej, a potem prosi o przelew kaucji i czynszu z góry. Po przelewie okazuje się, że w mieszkaniu mieszka ktoś inny. Według policji sprawcami są często byli najemcy, którzy znają kody do klatki i wiedzą, gdzie leżą klucze [4].

Można więc być w środku i mimo to zapłacić niewłaściwej osobie. Dlatego punkt 3 jest ważniejszy, niż się wydaje.

Jak sprawdzić właściciela: księga wieczysta

Księgi wieczyste są jawne (art. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece), a dział II obejmuje wpisy dotyczące własności (art. 25 ust. 1) [2].

Jak to zrobić:

  1. Poproś o numer księgi wieczystej. Wygląda mniej więcej tak: WA4M/00000000/0 (to wzór formatu, nie prawdziwy numer).
  2. Otwórz Elektroniczne Księgi Wieczyste: ekw.ms.gov.pl. Przeglądanie jest bezpłatne, wystarczy numer [3].
  3. W dziale II porównaj nazwisko właściciela z nazwiskiem osoby, z którą podpisujesz umowę.

Jeśli wynajmuje ktoś inny niż właściciel, zapytaj, na jakiej podstawie: pełnomocnictwo, umowa z właścicielem. Jeśli słyszysz, że mieszkanie nie ma własnej księgi wieczystej, zapytaj, jakim dokumentem potwierdzone jest prawo do lokalu. Odmowa podania numeru albo pokazania dokumentu nie dowodzi oszustwa, ale jest powodem, żeby nie płacić.

Gdy mieszkanie wynajmuje pośrednik

Pośrednik w obrocie nieruchomościami to przedsiębiorca (art. 179a ustawy o gospodarce nieruchomościami). Umowa pośrednictwa wymaga formy pisemnej lub elektronicznej pod rygorem nieważności (art. 180 ust. 3), a kopia polisy OC pośrednika jest załącznikiem do umowy (art. 181 ust. 3a) [1].

Płacenie pośrednikowi bez podpisanej umowy pośrednictwa to niepotrzebne ryzyko. Poproś o umowę wcześniej i sprawdź, za co dokładnie jest prowizja.

Nie wysyłaj skanów dokumentów

Wrocławska policja radzi nie wysyłać nieznajomym zdjęć, kserokopii ani skanów swoich dokumentów [4]. Jeśli właściciel chce wiedzieć, kim jesteś, pokaż dokument na spotkaniu.

Pytania przez telefon, które wyłapują niespójności

Policja w Gdyni radzi zadzwonić i dopytać o szczegóły, żeby wychwycić niespójności [5]. Kilka pytań:

  • Czy jest Pan / Pani właścicielem mieszkania?
  • Jaki jest numer księgi wieczystej?
  • Kiedy mogę obejrzeć mieszkanie razem z Panem / Panią?
  • Czy podpiszemy umowę na piśmie przed wpłatą?
  • Czy mogę zapłacić kaucję przy podpisaniu umowy?

Jeśli na proste pytania zaczynają się wykręty, to też jest odpowiedź.

Jakie są cechy oszusta? Krótko

Z ostrzeżeń policji wyłania się stały zestaw: oferta tańsza niż podobne, pośpiech, brak spotkania na miejscu z osobą wynajmującą, prośba o pieniądze przed obejrzeniem mieszkania i przed umową, zainteresowanie Twoimi dokumentami [4, 5, 6]. Pojedynczy sygnał niczego nie przesądza. Kilka naraz to powód, by nie płacić.

Pieniądze już wyszły? Co zrobić

  1. Zadzwoń do swojego banku i powiedz, że przelew mógł trafić do oszusta. Zapytaj, co bank może zrobić.
  2. Zachowaj dowody: zrzuty ekranu ogłoszenia i rozmów, numer telefonu, potwierdzenie przelewu, numer konta.
  3. Złóż zawiadomienie na policji. Można to zrobić w dowolnej jednostce; jeśli nie jest właściwa, przekaże sprawę dalej. Usługa jest bezpłatna [7].
  4. Zgłoś ogłoszenie lub stronę do CERT Polska przez formularz incydent.cert.pl albo na adres cert@cert.pl [8].
  5. Zgłoś ogłoszenie na portalu, na którym je znaleziono.

Czego ta lista nie obiecuje

Nie wiemy, jak często takie ogłoszenia pojawiają się w Warszawie, i nie podajemy liczb, których nie ma w źródłach. Lista zmniejsza ryzyko, ale go nie usuwa. Jeśli coś w umowie jest niejasne, pokaż ją prawnikowi.


RentalAgent to przygotowywany asystent AI do szukania mieszkania w Warszawie. Na Twoje wyraźne polecenie ma dzwonić do właścicieli, informując, że jest asystentem AI, i zadawać pytania o mieszkanie, zanim pojedziesz na oglądanie. Nie rozpozna oszustów za Ciebie i nie gwarantuje ochrony. Teraz można zapisać się na wczesny dostęp.

Źródła

  1. Ustawa o gospodarce nieruchomościami, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 399, api.sejm.gov.pl, dostęp: 23.09.2026
  2. Ustawa o księgach wieczystych i hipotece, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 1066, api.sejm.gov.pl, dostęp: 23.09.2026
  3. Elektroniczne Księgi Wieczyste, gov.pl, dostęp: 23.09.2026
  4. Metoda na wynajem mieszkania – jak działają oszuści i jak się chronić (13.06.2025), Komenda Miejska Policji we Wrocławiu, dostęp: 23.09.2026
  5. Nie daj się oszukać! Fałszywe ogłoszenia wynajmu mieszkań… (28.08.2026), Komenda Miejska Policji w Gdyni, dostęp: 23.09.2026
  6. Oszustwo 'na wynajem mieszkania'. Apelujemy o ostrożność!, Policja Warmińsko-Mazurska, dostęp: 23.09.2026
  7. Zgłoś przestępstwo, gov.pl, dostęp: 23.09.2026
  8. Zgłaszanie incydentów (CERT Polska), gov.pl, dostęp: 23.09.2026